czwartek, 3 kwietnia 2008

Oto historia z kantem co podwójne ma dno

- Powiedz mi jak mnie kochasz. - Powiem.- Więc?- Kocham cie w słońcu. I przy blasku świec.Kocham cię w kapeluszu i w berecie.W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.I gdy jajko roztłukujesz ładnie -nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.I na końcu ulicy. I na początku.I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.


W jednym wierszu nawet poeta nie potrafi wyznać jak kocha :)


Jest prawie cudnie.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Tak tak tak! :D

Anonimowy pisze...

nic mądrgo na ten temat nie potrafię napisać, może tylko tego, że chciałabym taaaak bardzo... bardzo bardzo.

"Każdy zakochany jest poetą."

Pauuul

jagut pisze...

no tak, ale nawet ci najlepsi nie umiom wyrazic czym jest miłosc :)

Julia Anna pisze...

bo "miłość to nie znaczy zawsze to samo". :]

jagut pisze...

dobra wez sie nie mądruj Julka